Menu- główna strona cofnij



Wszystkie prawa zastrzeżone.

Copyright to translation from Latin into Polish by Grzegorz Kazimierz Walkowski Bydgoszcz 2013

Dagome iudex. Dwa warianty tekstu
Dagome iudex, wersja tekstu A (tekst według MPH 1876; na podstawie opracowań niemieckich):
Item in alio tomo sub Iohanne XV papa Dagon(m)e iudex et Ote senatrix et filii eorum Misica(m) et Lambertus – nescio cuius gentis homines, puto autem Sardos fuisse, quoniam ipsi a IIII iudicibus reguntur – leguntur beato Petro contulisse unam civitatem in integro, que vocatur Schinesghe, cum omnibus suis pertinentiis infra hos affines, sicuti incipit a primo latere longum mare, fine Bruzze usque in locum, qui dicitur Russe et fines Russe extendente usque in Craccoa et ab ipsa Craccoa usque ad flumen Oddere recte in locum, qui dicitur Alemure, et ab ipsa Alemura usque in terram Milze recte intra Oddere et exinde ducente iuxta flumen Oddera usque in predictam civitatem Schinesghe.
Dagome iudex, wersja B tekstu (tekst według fotokopii watykańskich): Item in alio tomo sub Iohanne XV papa Dagon(m)e iudex et Ote senatrix et filii eorum Misica(m) et Lambertus – nescio cuius gentis homines, puto autem Sardos fuisse, quoniam ipsi a IIII iudicibus reguntur – leguntur beato Petro contulisse unam civitatem in integro, que vocatur Schignesne, cum omnibus suis pertinentiis infra hos affines, sicuti incipit a primo latere longum mare, fine Bruzze usque in locum, qui dicitur Russe et fines Russe extendente usque in Craccoa et ab ipsa Craccoa usque ad flumen Oddere recte in locum, qui dicitur Alemure, et ab ipsa Alemura usque in terram Milze recte intra Oddere et exinde ducente iuxta flumen Oddera usque in predictam civitatem Schinesche.
Tłumaczenie Dagome iudex w wersji B: Podobnie w innym tomie (w innej księdze), za czasów papieża Jana XV, Dagome sędzia i Ote senatorka i ich synowie, Misica i Lambertus - nie wiem z jakiego rodu (wywodzą się) ci ludzie, ale sądzę, że byli Sardotami (*Serbami), ponieważ owi od IV (wieku, pokolenia?) sprawowali władzę nad sędziami - można przeczytać, że w czasach błogosławionego Piotra jedno społeczeństwo/miasto, które nazywane jest Schignesne, na nowo zgromadziło się z całym swoim dobytkiem poniżej/wewnątrz tych przygranicznych/granic (terenów), tak jak bierze początek z jednej strony „długie morze” (*Gopło), od granicy Bruzze (*Prus, Bzurzan) aż do miejsca, które nosi nazwę Russe i wzdłuż granic Russe (*okolice Grodów Czerwieńskich) aż do Craccoa i od tego Craccoa aż do rzeki Oddere, prosto (dokładnie) do miejsca, które nazywa się Alemure i od owego Alemura aż do ziemi Milze (*Milczan), dokładnie po wewnętrznej stronie Oddere i stąd rozciągające się (rozciąga się, prowadzi, wiedzie) blisko rzeki Oddera aż do wcześniej wspomnianego społeczeństwa/miasta Schinesche.
The translation of Dagome iudex in a version B: Similarly in a another tome (in another volume), in the time of Pope John XV, Dagome the judge and Ote, a woman senator, and their sons Misica and Lambertus – I do not know which family theses people (descend from), I believe, however, that they were the Sardots (*the Serbs), as since the 4th(century, generation?) they had been exercising power over the judges – it could be read that in the time of our blessed Peter one nation/city, which is called Schignesne (*Gniezno, town), once again assembled with all their possessions within theses frontier territories, just as ''the long sea'' (*Lake Goplo) takes its source from one side, from the border with Bruzze (*Prussia, Bzurzan) as far as the place which is called Russe and along the frontiers of Russe (*the surroundings of Cherven Cities) as far as Craccoa, and from that Craccoa as far as the River Oder straight to (precisely) the place which is called Alemure, and from that Alemure as far as the land of Milze (*Milceni), precisely on the inner side of the Oder, and from there it extends (stretches, leads to) near the Oder as far as the above-mentioned community/city Schinesche.

D A G O M E I U D E X


Fragmenty wersji roboczej książki: Piastowie a Rzesza (ISBN 978-83-930-932-7-4), Bydgoszcz 2015. Format B5, okładka twarda, obwoluta, tasiemki, stron 1250.
Część druga
Cesarstwo Rzymskie a państwo Piastów

2. Słowianie połabscy a instytucja cesarstwa
2.1. Polityka wschodnia Rzeszy w IX i X wieku
2.1.1. Zagadnienia wstępne. Polityka wschodnia Rzeszy Franków
2.1.2. Polityka dynastii Ludolfingów wobec Słowian w 1. poł. X w. w kontekście polityki włoskiej
2.1.3. Marchia Wschodnia jako instrument saskiej polityki wobec Słowian
2.2. Pompilus, czyli cesarz? Piastowie a rozwój organizacji plemienno- państwowej na Kujawach i w Wielkopolsce
2.2.1. Powstanie Polski w legendach i podaniach
2.2.2. Powstanie państwa. Księstwo kruszwicko-poznańskie
2.2.2.1. Rozwój grodów wielohektarowych na Pojezierzu Gnieźnieńskim
2.2.2.2. Opcja wikińska
2.2.2.2.1. Napływ wzdłuż Wisły
2.2.2.2.2. Napływ wzdłuż Odry
2.2.2.2.3. Zmiana kierunku ekspansji wikingów. Napływ od Szlezwiku
2.2.2.3. Opcja Wielkomorawska
2.3. Państwo Mieszka I
2.3.1. Mieszko
2.3.2. Mieszko książę Stodoran (?). Mieszko a Czesi
2.3.2.1. Sojusz czesko-piastowsko-stodorański za zgodą Rzeszy
2.3.2.2. Trybut z roku 963 w ujęciu klasycznym
2.3.2.3. Polityczne tło chrztu Mieszka i stosunki z Czechami
2.3.3. Rozpad Marchii Wschodniej. Powiązania dynastyczne w obrębie wschodnich rodów Rzeszy
2.4. Margrabia Mieszko
2.4.1. Wichman, Geron, Hodon, Mieszko
2.4.2. Zagadnienie diecezji poznańskiej. Trybut do Warty - do ujścia czy do biegu. Opcja łacińska
2.4.2.1. Diecezja poznańska
2.4.2.1.1. Biskupstwo czy sufragania poznańska. Wariant pierwszy - podległość biskupstwu w Ratyzbonie
2.4.2.1.2. Wariant drugi. Samodzielne biskupstwo w Poznaniu, arcybiskupstwo w Gnieźnie. Mieszko po roku 963 obejmuje władzę po obu stronach Warty
2.4.2.2. Trybut wobec Sasów a świętopietrze
2.4.2.3. Chrzest Mieszka - w obrządku metodiańskim?
2.4.3. Konkurencja obrządków liturgicznych. Istnienie Dagome iudex wspomaga uzasadnienie erygowania arcybiskupstwa gnieźnieńskiego

3. Rzesza a państwo Piastów u progu milenium
3.1. Polityka międzynarodowa Ottona I Wielkiego
3.2. Ponowne zbliżenie cesarstwa zachodniego z wschodnim
3.2.1. Polityka wschodnia Ottona I
3.2.2. Otton II nie realizuje żadnej polityki, lecz walczy o przetrwanie. Słowianie zwalczają struktury Kościoła rzymskiego na Połabiu
3.2.3. Polityka włoska Ottona II
3.3. Reorientacja polityki międzynarodowej w państwie Mieszka I po roku 977. Mieszko - przyjaciel cesarza
3.4. Dagome iudex
3.4.1. Interpretacja pierwsza - wydziedziczenie Bolesława Wielkiego
3.4.2. Interpretacja druga - Mesco to nie imię, lecz funkcja państwowa
3.4.3. Interpretacja trzecia. Mieszko zabiega o utworzenie arcybiskupstwa
3.4.4. Interpretacja czwarta. Wydzielenie dziedziny spadkowej dla synów z drugiego małżeństwa
3.4.5. Interpretacja piąta. Oprawa wdowia dla Ody i jej synów po zachodniej stronie Odry
3.4.6. Interpretacja szósta. Dagome iudex łączy Odę z państwem Dagoberta
3.5. Bolesław Chrobry vel Traba w opinii kronikarzy
3.5.1. Bolesław „nawraca” Prusów vel Gotów nieopodal Truso
3.5.1.1. Polityka nadbałtycka Bolesława Traby
3.5.1.2. Bolesław wykorzystuje doktrynę chrześcijańską do przejęcia kontroli nad bałtyckimi szlakami handlowymi
3.5.2. Koncepcja ustanowienia niezależnego biskupstwa w Gnieźnie

4. Millenium i zwrot polityki Rzeszy po śmierci Ottona III
4.1. Zjazd gnieźnieński roku 1000. Bolesław za cenę korony królewskiej
zyskuje możliwość obwołania cesarzem Rzeszy(?)
4.1.1. Przygotowania Bolesława do zjazdu
4.1.2. Przygotowania Ottona III do zjazdu w Gnieźnie
4.2. Zjazd gnieźnieński
4.2.1. Przebieg zjazdu. Ustanowienie metropolii kościelnej dla państwa Piastów
4.2.2. Bolesław - książę elektor Rzeszy, patrycjusz i august?

5. Patrycjusze rzymscy - pierwowzór książąt elektorów Rzeszy

6. Początek nowego tysiąclecia burzy stary porządek. Ortodoksyjne chrześcijaństwo łacińskie zamyka drogę do zjednoczenia Wschodu z Zachodem?

6.1. Sukcesja tronu Niemiec po śmierci Ottona III. Nastaje Henryk II
6.2. Bolesław Wielki - niedoszły cesarz Słowian?
6.2.1. Legalne wkroczenie czy najazd Bolesława na Miśnię i Czechy
6.2.2. Polityczny mariaż syna Bolesława - Mieszka – ratować ma pozycję Piastów w Rzeszy
7. Korona dla Bolesława

7.1. Polityczny kompromis dziedziców po Mieszku I, układ braterski z roku 995
7.2. Bolesław Chabri vel Traba - cesarz Słowian?
7.2.1. Bolesław aspiruje do cesarskiego diademu
7.2.1.1. Model władzy w Rzeszy po śmierci regentki Adelajdy
7.2.1.2. Dynastia Piastów. Synowie i córki Bolesława Traby. Obrządek religijny
7.2.2. Konflikt polityczny i wojskowy z Rzeszą po śmierci Ottona III. Faktyczna dwuwładza ojca i syna w państwie piastowskim
7.2.2.1. Konflikt polityczny Rzeszy z Piastami
7.2.2.1.1. Zagadnienia wstępne. Śmierć głównego turyńskiego pretendenta do korony Niemiec i jej objęcie przez Henryka II
7.2.2.1.2. Drugi etap konfliktu politycznego. Bolesław odmawiając hołdu z Czech przyczynia się do wywołania wojny z Rzeszą
7.2.2.2. Konflikt polityczny przechodzi w fazę konfliktu militarnego. Pierwsza wojna Piastów z Rzeszą. Pierwszy pokój - w Poznaniu, drugi pokój - w Merseburgu
7.2.3. Bizancjum zagraża wpływom Henryka II w Europie
7.2.3.1.1. Rezygnacja cesarstwa z sojuszu z pogańskimi Słowianami
7.2.4. Wojna z Rzeszą z lat 1015-1018 a sposób sprawowania władzy w państwie Piastów w latach 1014-1025. Pryncypat sklaweński
7.2.4.1. Wojna na zachodzie a sprawy ruskie
7.2.4.2. Dwuwładza w państwie Piastów 1013-1025
7.2.4.3. Pryncypat sklaweński
7.2.5. Pokój w Budziszynie odtwarza minione status quo. Odtworzenie sytuacji politycznej z początku wieku
7.3. Bolesław I Traba - król Polski

3.4.1. Interpretacja pierwsza. Wydziedziczenie Bolesława
3.4.2. Interpretacja druga – Mesco to nie imię, lecz funkcja państwowa
3.4.3. Interpretacja trzecia. Mieszko zabiega o utworzenie arcybiskupstwa
3.4.4. Interpretacja czwarta. Wydzielenie dziedziny spadkowej dla synów z drugiego małżeństwa
3.4.5. Interpretacja piąta. Oprawa wdowia i wskazanie regnum dla Ody i synów, po zachodniej stronie Odry
3.4.6. Interpretacja szósta. Dagome iudex łączy Odę z państwem Dagoberta

Interpretacja trzecia

Całkowicie niezależnie od zaprezentowanych poprzednich dwóch sposobów odczytania treści wersji A dokumentu Dagome iudex w odniesieniu do wskazania dziedzica, łączył on także w sobie elementy poddania władztwa piastowskiego Stolicy Piotrowej, wychodząc poniekąd naprzeciw dążeniom papiestwa dotyczącym budowy i rozmieszczenia struktur kościelnych w najdalszych zakątkach północno-wschodniej chrześcijańskiej Europy. Wspomniano na początku tej części rozprawy, że także i ta interpretacja utrzymuje się w nurcie klasycznym.
Z zachowanych przekazów kronikarskich i ich odczytania wiadomo, że po śmierci Mieszka na terenie jego władztwa istniało jedno biskupstwo łacińskie w Poznaniu, drugie w obrządku słowiańskim w Krakowie. (To z kolei mogło być traktowane jako „arcybiskupstwo”, a więc patriarchat dla sieci lokalnych gmin chrześcijańskich. Jako możliwe ich lokalizacje wskazuje się Wiślicę i Sandomierz. Dokładniejsze opisanie tej sytuacji znajduje się w innym miejscu tej pracy – w sekcji nr… podać)
Łacińskie biskupstwo poznańskie za czasów Mieszka I podlegało organizacyjnie arcybiskupstwu w Magdeburgu. Po śmierci misjonarza Wojciecha, ówczesny jego biskup Unger uchylił się od uznania zwierzchności, arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, planowanego do erekcji od roku 996 lub (najpóźniej) 997.
W innym miejscu niniejszej pracy przypomniana została okoliczność, że władcy Niemiec za życia Mieszka nie zamierzali stworzyć samodzielnej dla jego kraju jednostki organizacyjnej Kościoła rzymskiego, głównie po to, by utrzymać nad nim kontrolę ekumeniczną.
Co prawda musiała być ona wcześniej nieco ograniczona, skoro dopiero na szeroką skalę Otton II powiązał połączenie funkcji kościelnych z organizacją Rzeszy. Szczególnym pomysłem Ottona i Teofano było włączenie opactw w mechanizm państwowy.
Za czasów Ottona II następujące opactwa zakonu Benedyktynów potraktowane zostały jako składniki aparatu państwowego (w): Memleben, Tegernsee, Bergen naddunajskim i Arneburgu.
W tej wymienionej jako ostatnia miejscowości, klasztor wzniósł komes Brun(no) z Arneburga (ok. 910-978) wraz z żoną Frederuną dając klasztorowi ok. 100 łanów uprawnych jako podstawę utrzymania. Fundator zmarł w czasie powrotu z pierwszej wyprawy Ottona II przeciw francuskiemu Lotarowi (978).
Sam gród w Arneburgu pochodził jeszcze z czasów wyprawy Henryka Ptasznika przeciw Słowianom i miał stanowić wysuniętą rubież obronną (925). Z czasem wszedł w skład Marchii Północnej, a później (traktowany jako Altmarchia (Stara Marchia)) został elementem Marchii Brandenburskiej. Jak wskazane zostało w innym miejscu tej pracy (sekcja 7.2.2.1.1.) dzieckiem (niekoniecznie rodzonym) dobroczyńców mogła być (mało prawdopodobne, choć niewykluczone – teoria konkurencyjna dla ojcostwa Dobromira stodorańskiego; oba te poglądy nie muszą być zresztą sprzeczne, gdyż Brunnon z Arneburga mógł być ojcem chrzestnym Emnildy stodorańskiej; 1) Emnilda, żona Bolesława I Traby lub (jeszcze mniej prawdopodobne;2) Emnilda „kwedlinburska” (o niej, o ich córce Emnildzie, wspominają Roczniki kwedlinburskie). (Oczywiście obie Emnildy w istocie mogą być jedną i tą samą.) Kontrowersja identyfikacji Emnildy jak dziecka Brunnona z Arnburga bądź Dobromira wynika z zbliżonego regionu geograficznego, w którym zlokalizowane są: Arneburg i Havelberg (dzieli je dystans 25 km). Brunnon był mężem Frederuny, która była córką Volkmara I z Harzgau i wnuczką (?) Zygfryda i Kotechindy, córki Liudolfa, brata Henryka Ptasznika.
Takie poprowadzenie gałęzi genealogicznych wydaje się mieć związek z dwoma, a właściwie z trzema małżeństwami Bolesława I zwanego Chrobrym. W pierwszym małżeństwie z córką Rykdaga upatrywać można taką nić połączenia, iż ten był prawdopodobnie synem Volkmara komesa w Harzgau. Frederuna, matka Emnildy wedle niektórych poglądów również była dzieckiem Volkmara. Obie więc żony (pierwsza i trzecia w kolejności zawarcia małżeństw) Bolesława Traby mogły być wnuczkami Volkmara. Czwarta żona Bolesława była córką Ekkeharda I (960-1002), który był synem Guntera z Merseburga (ok. 949-982). Ten był synem Ekkeharda (zm. 954), a jego rodzicami byli wspomniani przed momentem Zygfryd i Kohelinda z rodu Ludolfingów. Oda miśnieńska, bo o niej teraz mowa, byłaby zatem prawnuczką Zygfryda. Gdyby te koncepcje były prawidłowe, Bolesław za każdym razem żeniąc się z księżniczkami z Połabia stawałby się dalekim, ale jednak powinowatym Ludolfingów.
Oprócz wspomnianego w innym miejscu pracy Ziazona, Brunnon i Frederuna mieli inne dzieci, wśród których upatruje się: Brunona z Kwerfurtu, Matyldę z Arneburga (930-991; jej mężem był Lotar v. Walbeck, z którymi miała pięcioro dzieci: Lotara, Heliskundę, Henryka, Zygfryda i Thietmara). Czwartym przypisywanym tej parze dzieckiem był Dytryk z Arneburga (937-1023). Ten z kolei identyfikowany jest czasem jako Ziazon, kanclerz u Ottona III, uczestnik Zjazdu w Gnieźnie (lub Poznaniu) z roku 1000.
Cały powyższy wywód został przeprowadzony po to by uzupełnić zawarte w tej pracy dane genealogiczne, by dać pogląd na stopień powiązania Piastów z Ludolfingami oraz postawić alternatywę dla pochodzenia Emnildy, która była – jak podaje Thietmar –córką Dobromira, lecz także być mogła osobą powiązaną z światem chrześcijańskim przez Brunona i Frederunę. Czy Dobromir był powiązany z Brunnonem z Arneburga – nie można temu ani zaprzeczyć ani tego potwierdzić, skądinąd jednak przypuszcza się, że córka Tugomira stodorańskiego, być może ojca Dobromira, który był ojcem Emnildy, była (córka Tugomira) matką Wilhelma, którego miała z Ottonem I Wielkim. Ponieważ ten urodził się w roku 929, a za datę urodzenia Brunnona z Arneburga przyjmuje się rok 930, mógł istnieć pewien związek rodzinny pomiędzy tymi osobami przez matkę lub przez ojca. Co więcej okres budowy twierdzy w Arneburgu (925) dosyć dobrze koresponduje z losami Tugomira z lat 20-tych X wieku opisanymi w innych częściach tej pracy (sekcja 2.1.2.).
Powstrzymać jednak należy się od dalszych spekulacji, które narzucają się niemal same, nie mają jednak mocnego a zaledwie nikłe oparcie w materiale faktograficznym.
Natomiast dzieje samego klasztoru i poruszonego tu wątku połączenia funkcji kościelnych z państwowymi (tzw. klasztor imperialny) są o tyle charakterystyczne, że wyodrębnienie opactwa oparte zostało o równe podzielenie komesostwa arnburskiego zamku, a część obejścia, dworu została przeniesiona do klasztoru. Oczywiście ułatwić to miało zarządzanie, świadczy jednak także o nastawieniu ludzi ówczesnych do obu pionów władzy – kościelnego i świeckiego, które traktowane były właściwie łącznie.
Trudno przesądzić na ile znaczenie opactwa w Arneburgu konkurowało z rolą arcybiskupstwa w Magdeburgu, skoro dzielił obie miejscowości dystans zaledwie 80 km (trzy dni drogi).
Trudno jednak uznawać opactwo, choćby i traktowane jako palatium cesarskie, równorzędnie z siedzibą arcybiskupa, metropolią kościelną.
Cesarska para Otton i Teofano, godzili się nawet na opartą o sfałszowane dokumenty – jak zgodnie utrzymują to nauka polska i niemiecka – zwierzchność kościelnych struktur arcybiskupstwa w Magdeburgu nad ziemiami Piastów. Klasztor w Arneburgu najprawdopodobniej stanowił etap budowy struktur państwowych Rzeszy wymierzonych przeciw Słowianom i nie mógł konkurować z rolą ekumeniczną Magdeburga w odniesieniu do Piastów. Istotną jednak jego przewagą w oczach władców Rzeszy i hierarchów Kościoła mogło być to, że „od początku do końca” opierał się on nie o grzech, lecz o prawdę i zgodne z prawem przysporzenia. Wkrótce Arneburg wszedł w skład majątku Wettynów, choć sprawa ta nie jest jasna.(Na ogół wiąże się ją z nieco przymusowym wykupieniem z roku 1006.)

Mieszko najpóźniej pod koniec życia zrozumiał maskowaną niemal doskonałymi pozorami „przychylność” cesarzowej regentki i rozpoczął zabiegi o własne arcybiskupstwo. Spojrzeniu takiemu towarzyszy poważna wątpliwość, o błędnym, jak się z tej perspektywy wydaje, poglądzie o poszukiwaniu przez Mieszka całkowitej niezależności od władzy cesarskiej poprzez dążenie do uzyskania arcybiskupstwa w Wielkopolsce, ponieważ ta w większej części podlegała Magdeburgowi.
Z drugiej strony, (1) wiele zależy od sposobu tłumaczenia regestu, a nadto, (2) jak dowodzi tego historia Kościoła na ziemiach polskich, biskupstwa nie musiały być od siebie mocno oddalone by należeć do jednej metropolii, więc bliskie sąsiedztwo Poznania nie przekreślało możliwości utworzenia metropolii w nieodległej miejscowości.
Sprawa lokalizacji postulowanej metropolii pozostaje więc w pewien sposób otwarta. Za tym jednak, że zamiarem towarzyszącym Mieszkowi było utworzenie arcybiskupstwa w Gnieźnie (lub w Poznaniu), przemawia przywołany w tej pracy tekst źródłowy (Kronika książąt polskich) wskazujący Mieszka jako (być może głównego) organizatora Zjazdu gnieźnieńskiego.
Poprzez oddanie się pod dyspozycję i opiekę Stolicy Apostolskiej – podobnie jak uczynił to w roku 973 wysyłając do Rzymu kosmyk włosów swego syna Bolesława, którego (jeśli to zdarzenie opisane na płycie nagrobnej Bolesława Traby rzeczywiście jego właśnie dotyczyło) odesłał jako zakładnika rozstrzygnięć sądu cesarskiego – teraz Mieszko wskazywał na wielkość swego państwa, rozpoczynając jego określenie od Szczecina (?) lub Poznania (lub Gniezna), lecz dalej w opisie pokazując jakie to władztwo jest wielkie, a przez to sugerując, że diecezja to za mało dla tak rozległego obszaru.
Trudno zresztą, żeby w dokumencie, który zapewne przechodził przez sprzyjający dynastii saskiej klasztor w Quedlinburgu, czy też sprzyjające Piastom biskupstwo w Ratyzbonie, wprost wyrazić wolę erygowania niezależnego podmiotu prawa kanonicznego, w istocie przeciwstawną dotychczasowej (do śmierci Teofano) woli cesarskich promotorów zbliżenia państwa Piastów z Kościołem łacińskim przez Magdeburg.

W dokumencie postulacyjnym (tudzież poniekąd proszalnym) jaki stanowił Dagome iudex zawarty został jasny przekaz, że to właśnie Mieszko (lub jego spadkobiercy) władają obszarami zdecydowanie większymi niż terytorialnie zwierzchni zasięg biskupstwa poznańskiego!
Wskazując na ogrom swego państwa, Mieszko (lub Oda) przekonać się starał Stolicę Apostolską o konieczności rozbudowania istniejącej struktury kościelnej, gdyż dotychczas istniejąca była niewystarczająca, a co więcej, w zasadzie – przez przytrzymanie biskupa Ungera w Magdeburgu – nie istniała wcale. (Na tę ostatnią okoliczność jednak nie można było wprost się powołać.) Mieszko (lub Oda) sugerował w opisany właśnie sposób, że tak wielka domena, która chce być katolicka, powinna posiadać własne arcybiskupstwo, a tymczasem nie ma nawet biskupstwa.
To co ćwierć wieku wcześniej (968) mogło zostać uznane za osiągnięcie, a więc stworzenie podległej Magdeburgowi struktury kościelnej w Poznaniu, teraz – w latach 992-995 – paraliżowało dynastię piastowską w jej poczynaniach, pośród których coraz mocniej świtała myśl o koronie królewskiej.
Bez istnienia metropolii kościelnej, nie mogło być mowy o koronie dla władcy. Stąd obok zakamuflowanej z konieczności prośbie o stworzenie arcybiskupstwa - wskazanie na synów, którzy będąc z krwi senatorskiej mieli ubiegać się o przyszłą koronę królewską.

Pierwszym, co naprowadza na proponowaną wersję zrozumienia regestu jest jego zapisanie.
By się do niego przybliżyć, należy wyraźnie mieć na względzie, że przetrwały zapis składa się z nie mniej niż dwóch warstw narracyjnych. Pierwszej – i tak zapewne będącej skrótem z pierwowzoru, drugiej – notatek kopisty.
Tym samym, proponowana wersja C powstała na bazie fotokopii zachowanego oryginału regestu (wersji B) mogłaby wyglądać następująco (większą czcionką zaznaczona jest prawdopodobna wersja oryginalna; zmieniono interpunkcję i znaki diakrytyczne z oryginału): Item in alio tomo sub Iohanne XV papa

Dagonme iudex. et
Ote senatrix et filii eorum.
Misica et Lambertus
nescio cuius gentis homines, puto autem Sardos fuisse,
quoniam ipsi a IIII iudicibus reguntur
leguntur beato Petro contulisse unam civitatem in integro, que vocatur Schignesne, cum omnibus suis pertinentiis infra hos affines, sicuti incipit a primo latere longum mare, fine Bruzze usque in locum, qui dicitur Russe et fines Russe extendente usque in Craccoa et ab ipsa Craccoa usque ad flumen Oddere recte in locum, qui dicitur Alemure, et ab ipsa Alemura usque in terram Milze recte intra Oddere et exinde ducente iuxta flumen Oddera usque in predictam civitatem Schinesche.


W innym miejscu niniejszej pracy wspomniano, że Radzym Gaudenty w zapiskach opactwa Farfy w roku 999 określony został mianem iudex, co oznaczało (arcy)biskupa (metropolii gnieźnieńskiej). Podobnym zresztą tytułem wołał się Mieszko II, a spośród cesarzy sędzią mienił się Otton III. Idąc dalej. W opracowanym na początku wieku XVIII (1731-1734) w Lipsku, a więc na ziemiach wschodnich Rzeszy, zbiorze tytułów i imion pod nazwą (pisownia polska): Grosses vollstandiges Universal Lexicon alter wisenschafften und Kunste (co w wolnym tłumaczeniu oznacza: Wielki słownik starych określeń nazw i funkcji publicznych i twórców sztuki), imię arcybiskupa Magdeburga zapisano jako: „Dagam, Tagino, Tagmo, Dabo, Dagino”. To w sposób pierwszorzędny sugeruje, że użyte w regeście określenie „Dagome”, to forma poboczna imienia arcybiskupa magdeburskiego - Tagino. Dagome iudex więc, to – według proponowanej interpretacji - określenie: Tagino biskup. Tenże został arcybiskupem Magdeburga w roku 994, lecz już w roku 992 ubiegał się o funkcję biskupa Ratyzbony wobec zniedołężnienia poprzednika na urzędzie. (Do kapituły magdeburskiej należał najprawdopodobniej Ziazon (być może z rodu Wettynów), najpewniej patrycjusz rzymski i uczestnik Zjazdu gnieźnieńskiego. Dotyczyć to mogło jednak Brunona, jego brata.) Tym samym, biorąc powyższe informacje pod uwagę, a także datę pierwszej publikacji regestu (996), wskazanie daty jego sporządzenia na lata pomiędzy 992 (roku śmierci Mieszka) a 994 wydaje się dosyć prawdopodobne. Zakreślenie szerszej sfery czasowej możliwej do zaakceptowania dla chwili powstania pierwowzoru regestu pomiędzy rokiem 990 a 995 też należy uznać jako prawdopodobne, nawet jeśli nie jako faktyczny moment jego powstania, to jako prawdopodobną chwilę stosownych przemyśleń ustrojowych. W kolejnych słowach regest mówi o Odzie i jej synach, co zdaje się sugerować, że oryginalny dokument powstał już po śmierci Mieszka I, skoro jego imię w preambule do tej deklaracji postulatywnej nie pada. Dalej idą słowa: Mieszko i Lambert. Tu oczywiście rodzi się największa kontrowersja stanowiąca pożywkę i dla alternatywnych tłumaczeń. Wprost odczytany zapis mówi, że: „Mieszko i Lambert”, co oznaczać może jedną osobę, tj. Mieszka I lub syna jego pierworodnego Mieszka (Mieszkowica) Lamberta, którym na chrzcie nadano by imię: Lambert. To imię z kolei oznaczało nazwanie symbolicznego krzewiciela wiary, o czym mowa w innych miejscach pracy. Takie podejście dosyć dobrze współgra z przypisywaną jednemu czy drugiemu Mieszkowi rolą w przeddzień jego chrztu, kiedy w nim upatrywano być może powodzenie akcji misyjnej wśród ludów nieochrzczonych, co sugerowało także podporządkowanie się lansowanej przez papieski Kościół ideologii nawracania na wiarę chrześcijańską ludów dotychczas w Chrystusa niewierzących. To miało ułatwić Stolicy apostolskiej dalsze, sprzyjające dziedzicom Mieszka I i Ody kroki. Dalej tekst stananowi: któremu/dla którego/u którego rządzą czterej sędziowie/biskupi, Ustanowieni świętym Piotrem (przez świętego Piotra), a więc… itd. Tu oczywiście pojawiają się wszystkie kontrowersje dotyczące tłumaczenia dalszych poszczególnych słów czy fraz z regestu. Pierwsza jednak część cytatu, sugeruje, że wobec postulata ratyzbońskiego na biskupa lub przed biskupa magdeburskiego, w latach 992-995 wniesiona została petycja, wedle której Mieszko I na chrzcie nazwany Lambertem, prosił o ustanowienie czterech biskupów dla podległej nowotworzonej metropolii! Oczywistym jest powstanie wątpliwości, czy użycie spójnika „et” pozwala na przypuszczenie, że mowa jest o jednej i tej samej osobie. Na przeszkodzie temu cokolwiek stają zagadnienia deklinacji imion, a więc form mianownika (nom.). Skądinąd wiadomo, że Lambert(h) podobnie jak Adelbert(h) to forma mianownika prawdopodobnie wiedziona z imion germańskich. Pierwsze imię oznaczać może baranka, czyli samca owcy, drugie – orła. (Trudno powstrzymać się od porównania żeńskiej formy tego imienia do brzmienia imienia pierwszej chrześcijańskiej żony księcia piastowskiego – Dobraowca, czyli Dobra owieczka. To samo oznacza owo imię w rodzaju męskim – „dobry owiec”, czyli dobry baranek. Co więcej, imię to przez konotacje z odpowiednimi zapisami zawartymi w Nowym Testamentem kojarzy się chrześcijanom dosyć dobrze.) Natomiast imię „Mieszko” ma wiele form pobocznych, trudno więc wyrokować jaką formę przyjęło tutaj, choć jest to bodaj trzecie czy czwarte potwierdzone historycznie jego użycie, lecz użycie także bez deklinacji wyższych imienia Lambert w mianowniku l. poj. świadczy, że tak samo może być rozumiane imię Mieszka. Tym samym, Mieszko i Lambert mogą odnosić się do jednej osoby o dwóch imionach lub do dwóch osób o imionach różnych. (Rozważanie odmian deklinacji łacińskich, zwłaszcza z wyjątkami, obu imion nie wydaje się zasadne wobec braku szerszego materiału porównawczego w zakresie odmiany rzeczowników podobnych do misica, przy których powstaje dodatkowa trudność ustalenia ich rodzaju.) Cokolwiek na marginesie tych wszystkich rozważań wskazać wypada, że litery „s” i „c” mogły być używane jako zapisy głosek: „sz” i „cz”, co wykazane zostało lingwistycznie w innych polskich pracach historycznych (odmiennie, używane w średniowieczu litery takie jak np. „cz” dziś czytane są jako głoska „c”). Wtenczas, imię Misica czytałoby się: [miszicza], co w języku czeskim oznacza mszycę, a więc owada, który co prawda wysysa soki z roślin, na których żeruje (soki te po(d)biera), żyje jednak często w symbiozie z mrówkami, dającym mu w zamian ochronę i korzyści. Osobną kwestią, pozostaje sposób transkrypcji sylaby „mi”, którą zapewne można odczytać jako [mź]. Wtenczas całe słowo można by odczytać jako [mżiszicza]. Natomiast sprawa odczytania pozostałych użytych liter i użyte nazewnictwo mocno dają do myślenia. Po pierwsze, dosyć jaskrawo jawi się proweniencja czeska słowa „misica”, czyli mszyca. Po drugie, słowo to dobrze ilustruje podobny objaw naturalnego procesu, który ludzie ówcześni mogli obserwować w przyrodzie i przenieść go na stosunki społeczne. To czeskie pochodzenie słowa uzasadnia tezę, że funkcja „misica” zawędrowała na ziemie piastowskie jako reminiscencja funkcji władczych Państwa Wielkomorawskiego przejętych także przez księstwo czeskie. Nic nie stoi na przeszkodzie by uznać, że owa wielkomorawska proweniencja znaczenia słowa obecna była na szeroko rozumianym Połabiu i Łużycach. Dalej. Regest używa dwóch dosyć podobnych sformułowań dotyczących podstawy i zakresu stosowania władzy biskupiej. Brzmią one: …quoniam ipsi a IIII iudicibus reguntur leguntur beato Petro contulisse unam civitatem in integro… Co oznaczają?
Głównie chodzi o słowa: reguntur legentur.
Można je tłumaczyć jako uprawnioną władzę i to chyba jest najbliższe całokształtowi wymowy regestu. W ten sposób rozumiany przywołany fragment oznaczałby: gdzie owych czterech (biskupów) sprawowałoby/sprawowaliby władzę jako sędziowie pod rządami/w czasach błogosławionego Piotra (nad) jednym społeczeństwem/miastem, które nazywane jest Schignese.

Kończąc omawianą wykładnię znaczenia treści omawianego regestu, wypada wspomnieć, iż wskazanie granic zasięgu postulowanej metropolii kościelnej zależy od tłumaczenia konkretnych użytych sformułowań rozsianych po innych wersjach interpretacyjnych. W całkiem nowym świetle ta interpretacja stawia wskazany w innym miejscu pracy zapis z Roczników magdeburskich pod rokiem 996 dotyczący wyznaczenia nowej metropolii dla państwa piastowskiego. Zmienia także ogólną optykę widzenia poczynań Gaudzentego po śmierci brata oraz w zasadzie neguje i odrzuca samodzielność myślenia w tym kierunku Bolesława I.

Prezentowany punkt widzenia przekonuje, że odczytując w omówiony właśnie sposób regest Dagome iudex, można określić go jako dokument postulacyjny dla utworzenia nowej metropolii kościelnej dla Polski, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę liczbę czterech biskupstw, a więc wystarczającą do utworzenia – wzorem metropolii magdeburskiej, a więc na pewno znanej Mieszkowi – samodzielnej metropolii piastowskiej. Idea czterech diecezji jako tworzących metropolię, obecna jest na pochodzących jeszcze z karolińskich mennic, potwierdzonych przez użyte wzornictwo mincerskie saskie z końca wieku X monetach, także tych, których wzornictwo zostało przejęte przez Piastów. Cztery diecezje zatem tworzyły metropolię, a kiedy jedna z nich byłaby samą metropolią, odpowiadałoby to idei świętej Trójcy. Nie należy uchylić się od porównania tego prawnokanonicznego rozwiązania do sytuacji ustrojowej państwa Piastów w analizowanym okresie historycznym!

Należy też podnieść i okoliczność późniejszą, przemawiającą pośrednio za teraz omawianą hipotezą - celu sporządzenia Dagome iudex. Jak wspomniane zostało wcześniej, publikacja regestu pochodzi z roku 1087. Nie oznacza to jednak aby była to data jego powstania. Regest pochodzić więc musi z lat pomiędzy 996 a 1087. Wydaje się wielce prawdopodobną hipoteza, iż został on sporządzony w chwili kiedy dynastia piastowska za czasów Bolesława II zwanego Szczodrym ubiegała się o utworzenie arcybiskupstwa, co było warunkiem dokonania koronacji księcia Bolesława Kazimierzowica na króla Polski.

Dagome iudex a.d. 992.
1. Teksty źródłowe i tłumaczenia:

1.1. Dagome iudex 991-992,

1.2. Rocznik Traski pod datą 1001,

1.3. Thietmari Merseburgiergis episcopi chronicon( 1012-1018 a.D.),

1.4. Rocznik Hildeshejmski pod datą 992,

1.5. Roczniki wielkopolskie pod datą 1030,

1.6. Rocznik kapituły krakowskiej pod datami 1025 i 1034.

2. Sytuacja polityczna w Rzeszy w latach 973-1002.

3. Kronikarstwo i historiografia polska w sprawie Dagome Iudex.

4. Interpretacja pierwsza. Wydziedziczenie Bolesława.

5. Interpretacja druga. Mesco to nie imię, lecz funkcja.

1. Teksty źródłowe i tłumaczenia:

Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Copyright to translation from Latin into Polish Grzegorz Kazimierz Walkowski Bydgoszcz 2013

1.1. Dagome iudex (circa 991-992 A.D.):

Item in alio tomo sub Iohanne XV papa Dagon(m)e iudex et Ote senatrix et filii eorum Misica(m) et Lambertus – nescio cuius gentis homines, puto autem Sardos fuisse, quoniam ipsi a IIII iudicibus reguntur – leguntur beato Petro contulisse unam civitatem in integro, que vocatur Schinesghe, cum omnibus suis pertinentiis infra hos affines, sicuti incipit a primo latere longum mare, fine Bruzze usque in locum, qui dicitur Russe et fines Russe extendente usque in Craccoa et ab ipsa Craccoa usque ad flumen Oddere recte in locum, qui dicitur Alemure, et ab ipsa Alemura usque in terram Milze recte intra Oddere et exinde ducente iuxta flumen Oddera usque in predictam civitatem Schinesghe.

Dalej w innym zwodzie od papieża Jana XV. Dagome, sędzia, i Ote (Oda), z krwi senatorskiej i synowie ich Misica i Lambert (*raczej chodzi o synów pierworodnych a nie wspólnych) - nie wiem, jakiego to plemienia ludzie, sądzę jednak, że to byli ludzie morza, ponieważ ci są rządzeni przez czterech sędziów (*prawd. mowa o ówczesnych władcach dorzecza Odry, z których każdy dzierżył część wysp Świnoujścia od strony morza, zapewne w przeciwieństwie do Dago) zapisali świętemu Piotrowi jedno państwo jako całość, które zwie się Schine-sghe (*prawd. idzie o fonetyczny zapis słów: Świna (cieśnina z języków słowiańskich) i soen (morze lub jezioro z języka duńskiego) na język łaciński lub niemiecki) z wszystkimi swymi przyległościami wewnątrz tych szlaków/granic, które zaczyna się z pierwszej strony od długiego morza kończąc się gdzie Bruzze (Prusowie) siedzą, które nazywa się Russe, a szlakiem/granicą Russe ciągną się do Krakowa i od tego Krakowa do rzeki Odry, prosto do miejsca, które nazywa się Alemure , a od tego Alemure aż do ziemi Milczan płynąc Odrą i stąd wiodąc wzdłuż rzeki Odry aż do rzeczonego miasta Schinesghe.

Objaśnienia:

Schinesghe - Świnoujście

longum mare – wybrzeże bez wysp, czyli długie morze – Bałtyk.

Bruzze – Prusowie, tu użyte na oznaczenie mieszkańców Pomorza Gdańskiego.

Russe – powszechnie stosowana w literaturze niemieckiej nazwa Prusów zamieszkałych na wschód od linii Wisły, stąd zresztą pochodzi nazwa miejscowości – portu i osady - Truso – prawd. bezdźwięczne „t”.

Milze - dotychczas tłumaczone według słowa „Milzane” u Geografa Bawarskiego, lecz umiejscowienie Milczan nad Odrą może być wątpliwe, raczej okolice Lubiąża lub Wrocławia (miejsce brodów przez Odrę),

recte intra Oddere – w środku rzeki, a więc płynąc nią,

Alemure – wysokie ściany, stąd przyjęta lokalizacja Ostrawy na trasie bursztynowego szlaku z Truso do Carnuntum. Oznaczać może także ogólnie krainę geograficzną zwaną bramą morawską.

1.2. Rocznik Traski (MPH t. 2 str. 829): ... Sed papa angelica monitus visione, coronam quam preparaverat Meschoni, Affrico nuncio regis Ungarie dedit. Sed cur fuerit non data Polonis in cronica plenius habetur.

Lecz papież nawiedzony anielskim widzeniem, koronę która dla Meschoni była przygotowaną, Affrico nuncjusz królowi Węgier dał. Ale dlaczego nie dano Polsce w kronice (nie) ma wiele (w tej sprawie).

1.3. Thietmar w Chroniconie (księga IV, sekcje 57-58; tekst porównywalny w wydaniach polskich i niemieckich):

57... Haec genuit viro suimet tres filios, Meseconem, Suentepulcum et... cum magno honore ibi degens usque ad finem viri, accepta, cum quibus fuit, et proficua, de quibus venit.

58... Sed anno dominicae incarnationis DCCCXCII regni autem terci Ottonis X et VIII. Kal. Iunii prefatus dux iam senex et febricitans ab exilio hoc ad patriam transit, reliquens regnum suimet plurimis dividendum, quod postea filius eiusdem Bolizlaus, noverca et fratribus expulsa excecatisque familiaribus suis Odilieno atque Pribuvoio, vulpina calliditate contraxit in unum. Hic ut tantum solus dominaretur, ius aec omne fas postposuit.

57... Ona urodziła swemu mężowi trzech synów Meseconem, Suentepulcum i ... z wielką godnością i łaską pozostała do śmierci męża, uznana przez tych gdzie była, z korzyścią dla tych, od których przyszła.

58 ... lecz roku pańskiego wskrzeszenia 992 III Ottona dziesiętnicy, VIII Kalendy czerwca wspomniany wyżej książę, starzec w gorączce, przeniósł się z tego miejsca wygnania do ojcowizny, pozostawiając swoje królestwo do podziału między różnych/wielu. A po tym syn jego Bolizlaus oddalił macochę i braci, oślepiając swoich stronników Odilieno jakoż Pribivoio,(z) lisim sprytem połączył to w jedno. Sam dla siebie stanowił zasady, prawa wszystkie, które były, zlekceważył.

1.4. Rocznik Hildeshejmski (MHP t. 2 str. 762): ... I Idus Decembris, qui sedit in episcopatu annos duos meres 11 dies 14. Misaco obit, sucessitque ei filius illius Bolizlao.

Pierwszej Idy Grudniowej, który na biskupstwie był dwa lata, miesięcy 11, dni 14. Misaco umarł, nastał po nim syn jego Bolizlao.

1.5. Roczniki wielkopolskie (cyt.za MPH). Pod rokiem 1030 zapisano: Mesko rex Polonorum obit. Znaczy to, że: Mesko król Polaków/Polski zmarł.

1.6. Rocznik kapituły krakowskiej (skopiowany z oryginału w XIII w.) pod rokiem 1025 podaje: Primus Boleslaus rex Magnus obit. Lambertes filius eius succedit.

Pierwszy Boleslaus król Wielki zmarł. Lambertes syn jego nastał.

Pod rokiem 1034, o tej samej osobie – o Lambercie zapisano: Mesco rex Polonie obit. Mesco król Polski zmarł.

2. Sytuacja polityczna w Rzeszy w latach 973-1002.

Po śmierci Ottona I w 973 r. zgodnie z powziętą już wcześniej wolą cesarza, władzę w Rzeszy (rozumianej jako spuścizna po państwie Karola Wielkiego) objął jego syn Otto II panując lat 10. Stojący ledwie u progu dorosłości cesarz znalazł się w trudnej sytuacji, stworzonej przez nieprzychylną mu opozycję, na której czele stanął książę bawarski Henryk II, zwany Kłótnikiem. Bezpośrednim powodem kryzysu wewnątrzpaństwowego było obsadzenie księstwa szwabskiego przez Ottona, syna Ludolfa, z dynastii cesarskiej i jego oddanego stronnika.

Henryk Kłótnik, który zamierzał sam zawładnąć Szwabią, był za słaby na otwarte wystąpienie przeciw Ottonowi II. Potrzebni mu byli odpowiedni sojusznicy, rozporządzający znaczniejszą siłą militarną. W tym celu nawiązał kontakty z księstwem czeskim, a za jego pośrednictwem także z księstwem piastowskim pozostającym z Czechami w ścisłym sojuszu, które przyrzekły mu pomoc. Koalicja ta została zdemaskowana, a jej inspirator, Henryk Kłótnik uwięziony stając się politycznym zakładnikiem rozwoju sytuacji. Przed Ottonem II wyłoniły się kolejne trudności. Spowodowali je Duńczycy, którzy pod wodzą króla Haralda wystąpili zbrojnie przeciw niedługiemu panowaniu niemieckiemu obok półwyspu Jutlandzkiego i zaatakowali pograniczne ziemie Szlezwiku. Otto II zdołał rozbić najazd wikiński i zmusić Haralda do uznania zwierzchnictwa cesarstwa przez płacenie trybutu. Wtedy powrócił do załatwienia spraw bawarsko-szwabskich, których rozwiązanie zależało wówczas już nie tyle od osoby Henryka Kłótnika, ile od wyeliminowania ze sprzysię żenia jego zewnętrznych sojuszników. Taki właśnie wymiar miała wyprawa Ottona II jesienią 975 r. przeciw księciu czeskiemu Bolesławowi. Jednakże poza zniszczeniem Czech nie przyniosła ona cesarzowi spodziewanych rezultatów, a w dodatku ściągnęła na Niemcy odwetową wyprawę Czechów, działających także w interesie zbiegłego do nich w tym czasie Henryka Kłótnika, którego Otto II pozbawił księstwa bawarskiego. Trudno, wobec braku źródeł pisanych, mówić o trwałej koalicji Słowian wraz z Wikingami przeciw interesom Rzeszy, na pewno mówić można o przeciwstawnych interesach politycznych. Na pewno jednak – wobec późniejszego ślubu zapewne pierworodnej córki Mieszka I z księciem Szwecji przeciw Duńczykom – sytuacja na tym teatrze działań była dosyć ruchoma.
W samej Rzeszy doszło do podziałów terytorialnych, głównie w ustabilizowanej części środkowej. Znaczną jej część otrzymał z rąk cesarskich książę szwabski Otto, natomiast wydzielona jako osobne księstwo Karyntia dostała się w posiadanie Henryka, syna zmarłego w 945 r. księcia bawarskiego Bertolda. Równocześnie bawarska marchia wschodnia, czyli późniejsza Austria, przeszła pod panowanie Lutipolda, przedstawiciela możnego rodu Babenbergów. Dzięki poparciu udzielonemu przez hierarchię kościelną oraz wiernych mu feudałów świeckich Otton II mógł nie tylko powstrzymać najazd czeskiego Bolesława, ale przenieść latem 976 r. działania ponownie na teren Czech. Tu jednak spotkały armię niemiecką niepowodzenia, których finałem była klęska pod Pilznem, a w konsekwencji także utrata Żytyc, stolicy biskupstwa, popierającego stronę Ottona. Nie można wykluczyć dalszego istnienia tam władzy kościelnej według obrządku niełacińskiego, generalnie jednak od strony organizacyjnej, Praga i w ogóle Czechy podlegały biskupstwu kontrol owanemu przez cesarzy Rzeszy – w Ratysbonie.
Omawiane wypadki te zaktywizowały opozycję antycesarską, której ośrodkiem była w dalszym ciągu przede wszystkim Bawaria. Tym razem w obozie buntowników oprócz Henryka Kłótnika i biskupa augsburskiego znalazł się także niedawny sojusznik Ottona II, książę Karyntii Henryk. Ponieważ oparciem dla nich w dalszym ciągu były głównie Czechy, Otto II podjął w 977 r. kolejną wyprawę na Pragę, która tym razem przyniosła mu pełny sukces. Książę Bolesław II musiał wrócić do poprzedniej zależności, co w roku następnym potwierdził w Magdeburgu (mieście utworzonym przez Ottona w zasadzie jako symbolu postępów Rzeszy wobec Słowian) złożeniem cesarzowi przysięgi wierności.
Normowanie się stosunków politycznych z Czechami stworzyło odpowiedni klimat do realizacji powziętych jeszcze w czasach Ottona I planów utworzenia z Czech osobnej prowincji kościelnej i erygowania biskupstwa o charakterze misyjnym, a więc ciągle zależnym od biskupstw Rzeszy - w Pradze. Wprawdzie organizacyjnie podlegać one miały arcybiskupstwu mogunckiemu, ale w porównaniu ze stanem dotychczasowym, kiedy Czechy stanowiły część diecezji ratyzbońskiej, było to pewnego rodzaju ustępstwem w stosunku do Bolesława II w sprawach organizacyjnych kościoła.
Porażka Czech w konflikcie z cesarstwem Rzeszy zapewne zmieniła sposób postrzegania ogólnej sytuacji międzynarodowej przez władców piastowskich.
Wyeliminowanie prowadzących politykę niezależności wobec cesarza - Czech z antycesarskiego przymierza przypieczętowało los dynastycznych przeciwników panującej dynastii saskiej. Opanowana przez nich na krótki czas Pasawa została przez wojska Ottona II i Ottona szwabskiego odebrana, a Henryk Kłótnik i jego imiennik książę Karyntii poszli do niewoli.
Otton II angażował się także militarnie i politycznie w Italii, której władca – zgodnie z traktatem z Verdun z 843 roku – jako senior stał w pierwszej kolejności do objęcia tronu cesarskiego. Otto II zmarł w roku 983 pozostawiając syna Ottona III, zrodzonego z osobą pochodzącą z dworu bizantyjskiego – cesarzową Rzeszy – Teofano. Jej osobiste pochodzenie od cesarza bizantyjskiego było zresztą silnie kwestionowane celem osłabienia jej pozycji politycznej. Śmierć cesarza nastąpiła w przededniu planowanej wyprawy za Łabę, organizowanej w związku z kolejnym powstaniem Słowian połabskich sprzymierzonych ponownie z Duńczykami.
Brak trwałej reakcji na te wystąpienia koalicjantów spowodował, iż Rzesza utraciła nie tylko polityczne wpływy u Słowian, ale i podporządkowanie instytucjom kościelnym powiązanym z cesarstwem, a także większość zdobyczy terytorialnych za północno-wschodnią linią Łaby.
W związku z niepełnoletniością króla Ottona III (kontrowersyjna jest ciągle w nauce niemieckiej sprawa jego faktycznej koronacji na cesarza), regencję w Rzeszy objęła cesarzowa. To z jej poręki pochodziło zawarte - następne po ślubie w roku 965 - małżeństwo Mesco (króla Słowian – jak go określały wikińskie sagi) i Ody, a które prawdopodobnie spotkało się z bardzo ostrym sprzeciwem znacznej części duchowieństwa łacińskiego w Rzeszy. W zamiarze cesarzowej, małżeństwo to miało przywrócić polityczne wpływy Rzeszy wśród Słowian mogących być sprzymierzeńcami Rzeszy w walce z Słowianami połabskimi, względnie z Duńczykami.
Po śmierci Teofano w roku 991, regencję objęła jej babka, należąca do grupy niechętnych temu związkowi i poczętym z niego dzieciom. Oda została odwołana (lub przepędzona) z ówczesnej Polski i przeznaczona z powrotem do klasztoru.
Mesco i jego dzieci znaleźli się w niebezpieczeństwie jako byli sojusznicy Czech popierający Henryka Kłótnika przeciw Ottonowi I. Ówczesna regentka – wdowa po Ottonie I – Adelajda Burgundzka (zmarła w roku 999) kojarzyć mogła Mesco wyłącznie jako swego politycznego wroga z czasów kiedy żył jej mąż.
Po jej śmierci do władzy doszedł Otton III (choć formalnie współrządził Rzeszą od roku 994). Wykorzystując potencjał swej władzy, decydował o obsadzie tronu papieskiego, na który wprowadził pochodzącego z Francji Sylwestra II. Kolejny władca – Otto III - mocno uwikłany był w konflikty polityczne we Włoszech, które pragnął opanować by stać się nie tylko tytularnym, ale i rzeczywistym seniorem Rzeszy. Zapewne identyfikował się z ideą odrodzenia cesarstwa Karola Wielkiego. W swoim przekonaniu personifikował Germanię. Pochodzący z jego osobistego nadania papież – Francję. Senioralnie jako władca Włoch Otto III byłby idealnym kandydatem na cesarza. Władzę niepewnych politycznie Słowian, symbolicznie na zjeździe w Gnieźnie (lub Poznaniu), wsparł przez wskazanie jako swego przedstawiciela w świecie Słowiańszczyzny - Bolesława Chrobrego (rok 1000). Trudno przesądzić polityczne znaczenie wyrażonych wówczas gestów. Włożenie diademu na głowę Bolesława – jeśli przyjąć, że Otton nie był cesarzem – było gestem nie posiadaj ącym waloru rzeczywistego koronowania. I Bolesław Chrobry musiał mieć bardzo ważną motywację do przekonania Ottona III do swych racji, skoro – jak podają kroniki polskie – zaszokował Ottona III splendorem przyjęcia. Wszystkimi tymi czynami Otton III zespolił ideę panowania dynastii saskiej nad cesarstwem frankońskim.
Rok następny, przedostatni z życia Ottona III obfitował w zmiany. Czy wynikały one z reorientacji kursu politycznego tego władcy czy z zmiany polityki papiestwa – trudno rozstrzygnąć, W stosunku do słowiańskiej części planowanej przez Ottona III Rzeszy nastąpiła zmiana polityczna w odniesieniu do panowania władców piastowskich.
Możliwych jest tu kilka scenariuszy opartych o przywołane wcześniej cytaty (tekst źródłowy nr 1.2.). Wskazują one, że nastąpiła wyraźna zmiana polityki papiestwa – kontrolowanego przez Ottona III -wobec państwa piastowskiego. Mogą tu wchodzić w grę następujące scenariusze:

- Otton III w roku 1001 zmienił zamiar popierania rządów Bolesława Chrobrego, bo posłuszny mu papież koronę przeznaczoną dla Bolesława Chrobrego – odesłał na Węgry.

- Otton III zmarł w roku 1002. Jeśli korona przeznaczona była dla Mesco syna Ody, oznaczało to plan Ottona III obalenia władzy Chrobrego. Zmianę planu być może wymusiło powstanie przeciw Rzeszy, które wybuchło w samym Rzymie, skąd Otton III musiał uchodzić. Tym samym upadła koncepcja osłabienia Chrobrego. Jeśli korona przeznaczona byłaby dla Chrobrego jako dla władcy, odesłanie jej do innego władcy, również oznaczało umniejszenie politycznej roli Bolesława.

- papiestwo szanowało i uwzględniało sukcesję ogólną przewidzianą w dokumencie Dagome iudex dla synów Mesco pierwszego – Mesicy i Lamberta, planując koronę dla Mesco innego niż Bolesław Chrobry. Plany te storpedować mógł jedynie cesarz, wskazując podczas zjazdu w Gnieźnie (lub Poznaniu) na Bolesława jako swojego jedynego liczącego się sojusznika (bo trzymającego realną władzę w głównych grodach państwa Piastów),

- nie można jednak wykluczyć i hipotezy wysuwanej przez niektórych historyków, że Chrobry odesłał do Rzymu swą własną koronę, próbując budować całkowicie odrębne od Rzeszy cesarstwo Słowian,

- rozważyć należy i ostatnią opcję, że zależny od cesarza papież próbował prowadzić własną grę polityczną, na zdecydowanie bliższym geograficznie kierunku węgierskim.

Otton III zmarł w roku 1002. Po nim nastała młodsza linia dynastii saskiej, niespecjalnie zainteresowana sytuacją na ziemiach Słowian połabskich, które popadły pod panowanie Chrobrego. Brak potwierdzonych zapisków historycznych z epoki, uniemożliwia ocenę głównych wątków relacji międzynarodowych tej zmiany status quo, Zapisy zawarte w zdecydowanie późniejszych kronikach (kronice książąt polskich i kronice polsko-śląskiej) wskazują, że Piastowie dosyć trwale objęli te dziedziny władztwa. Milcząco przyjąć można, iż brak sprzeciwu ze strony podmiotów objętych tym najazdem, odpowiadał istniejącej wówczas strukturze społeczno-gospodarczej.

3. Kronikarstwo i historiografia polska w sprawie Dagome Iudex.

Najstarszym źródłem uznawanym za polskie dla dziejów monarchii wczesnopiastowskiej jest Kronika Polska Galla Anonima. Została ona napisana na zamówienie polityczne ówczesnego władcy piastowskiego Bolesława Krzywoustego. W zamyśle narratora - Kronika miała sławić czyny Krzywoustego na tle obszernie zrelacjonowanej historii Bolesława Chrobrego, jako wielkiego imiennika. Życiorys Krzywoustego plamił mocno jego konflikt z młodszym bratem przyrodnim - Zbigniewem. W tym zakresie kronikarz zdecydował się przytoczyć analogiczną sytuację – konflikt Bolesława Chrobrego z przyrodnimi braćmi Mieszkiem i Lambertem, zrodzonych ze związku Mieszka I i księżniczki niemieckiej Ody. Wynikiem konfliktu było pozbycie się macochy i młodszych braci, co nie padło cieniem na rządy Bolesława Chrobrego i tym samym miało tłumaczyć i usprawiedliwić przed potomnymi postępowanie Krzywoustego.
Czy aby tak przedstawiona historia nie została zmanipulowana przez kronikarza dla osiągnięcia pożądanego efektu, podobnie jak większa część przekazu o Krzywoustym?
O tych sprawach – za chwilę.

Dokument Dagome Iudex jest datowany na rok 992 lub 991, w zasadzie w oparciu o datę śmierci cesarzowej Teofano. Mowa w nim m. in. o granicach państwa piastowskiego.
Dago-me (zapewne prawdziwe imię Mieszka I) powierza swoją dziedzinę opiece Stolicy Apostolskiej wymieniając dzieci.

4. Interpretacja pierwsza. Wydziedziczenie Bolesława.

Brzmienie omawianego dokumentu daje podstawę do stwierdzenia, że Bolesław został wydziedziczony przez ojca na korzyść Mieszko i Lamberta, którzy byli dziećmi Mieszka I i Ody. Stąd jego nieobecność w zapisce, tym bardziej, że Bolesław - pierworodny syn Mieszka I i Dobrawy w chwili wydania Dagome iudex liczył ok. 25 lat (ur. 967 r., być może jako drugie dziecko z tego związku, pierwsze jednak płci męskiej), a więc na owe czasy był mężczyzną dojrzałym.

Skoro bowiem Mieszko I czyli Dago-me związał się przez drugie małżeństwo z dworem cesarskim Rzeszy, w zasadzie przeciwko interesom czeskim, powołanie do dziedziczenia Bolesława jako owocu poprzedniego personalnego sojuszu polityczno-militarnemu z Czechami przeczyłoby sensowi istnienia aktualnego (z połowy lat 80-tych) porozumienia z Rzeszą.

Za tym rozumieniem przemawia też treść notatki Thietmara (tekst źródłowy 1.3.), że Bolesław złamał istniejące reguły i sam siebie wyznaczył na władcę.

W ówczesnym państwie piastowskim zaistniała zatem dosyć złożona sytuacja dotycząca osób upoważnionych do sukcesji po Mieszku I.

Bolesław Chrobry miał domniemanego (lecz wymienianego przez źródła obce – choćby przez Thietmara) pierworodnego syna z małżeństwa z nieznaną księżniczką węgierską – Bezpryma (Besprim - imię mające proweniencję czesko-węgierską, może po dziadzie węgierskim, podobnie jak Bolesław (ojciec) po dziadzie księciu Bolesławie Srogim czeskim). Przyjmuje się także istnienie urodzonego w roku 990 drugiego syn Chrobrego - Mieszka II Lamberta (z związku z Emnildą).

W omawianym właśnie ujęciu Dagome iudex wydziedziczając Bolesława wskazuje na sukcesję dwóch synów Mieszka I z Odą, a więc popiera „opcję niemiecką”.

W tym sposobie rozumienia zawarte w omawianym dokumencie odwołanie się do papiestwa poprzez poddanie opiece całego kraju papieżowi interpretować należy jako zabieg o uznanie państwa piastowskiego za jedno z państw chrześcijańskich, tym samym ocenianym po myśli papieża bardziej niż po myśli cesarza. Takie ujęcie uzasadnia jedynie istnienie konfliktu interesów Mieszka I z ówczesną władzą w Rzeszy sprawowaną przez regentkę Adelajdę

5. Interpretacja druga. Mesco to nie imię, lecz funkcja.

W zrozumieniu treści analizowanego dokumentu oprócz wątków omówionych powyżej, rozpoznać także należy ten, który jego wyjaśnienie upatruje w bezpośrednim i konkretnym znaczeniu słów.

Czy znany jest źródłosłów słowa „mesco” i form pobocznych?

Przyjmując hipotezę, że słowo Mesco, Mesico, Mesica to funkcja, która dopiero dużo później stała się imieniem, można wyjaśnić wszystkie dylematy wynikające z długiej listy kandydatów do rządzenia w ówczesnym państwie piastowskim.

Za takim rozumieniem słowa „mesco” przemawiają dwa rodzaje argumentów.

Pierwsze – językowe, drugie – kronikarskie.

Tak więc Dago-me w dokumencie, stanowiąc funkcję „mesco”, „misica”, co oznaczać może – wywodząc imię z języków słowiańskich „miesięcznego pobieracza” wskazuje najprawdopodobniej na Bolesława Chrobrego, który w tym okresie mógł sprawować w miarę samodzielne rządy w Małopolsce, Lambert jest zaś synem Mieszka I i Ody.
O ile końcówka „co” (ewent. „ci”) charakteryzuje słownictwo północnych terenów obecnej Polski, „ca” wydaje się być charakterystyczne dla obecnej Polski południowej.
W datowanej bezspornie na rok 1136 tzw. złotej bulli z czasów Bolesława Krzywoustego w obrębie Żnina znaleźć można następujące imiona (wśród nich także Dagome):
„Item provincia de Znein cum decimis, cum foro, cum lacubus et cum omni iuriditione seculari his contenta villis”:
Również prowincja żnińska, (podległa) z dziesięciną, rynkami, jeziorami i całą swą świecką władzą, która zawiera osady:
Grochovisca cum his possessoribus: Dureviz, Radenta, Mislac, Sirac
Grochowiska z przyległościami (*raz wymienia się osady, innym razem rody, a innym razem osoby, a jeszcze innym zawody; można też tłumaczyć: z przynależnymi; imiona własne – nie tłumaczone):Dureviz, Radenta, Mislac, Sirac;
„Stari Biscupici cum his”: Navos, Ruz, Sul, Balovanz, Vitossa, Pantis, Zmarsc, Miloch, Craic, Negloz, Conus, Dal, Marsec, Ciz, Posbech, Redanta, Zmogor, Domc, Digoma, Gobilca, Parech, Clobuchec, Pampic, Candera, Comor, Sdomit, Pandetech;
Biskupin (?) z: Navos, Ruz, Sul, Balovanz, Vitossa, Pantis, Zmarsc, Miloch, Craic, Negloz, Conus, Dal, Marsec, Ciz, Posbech, Redanta, Zmogor, Domc, Digoma, Gobilca, Parech, Clobuchec, Pampic, Candera, Comor, Sdomit, Pandetech; eorum quidam in Zagorin manent“.
Choć niektóre z nich w Zagorin są przypisane.
Scaple cum his: Ocroz, Smars, Cyrnela, Zdevy, Sarnota, Sulec, Milochat, Chrap, Dlotla, Tais, Goli, Sedlon, Costol, Milich, Lederg, Sulirat, Puca.
Scaple (lokalizacja i nazwa nieznana) z: Ocroz, Smars, Cyrnela, Zdevy, Sarnota, Sulec, Milochat, Chrap, Dlotla, Tais, Goli, Sedlon, Costol, Milich, Lederg, Sulirat, Puca.
Dago-me sam siebie nie określa Mesco, bo dagome iudex jest wskazaniem następców na funkcję „mesco”. „Mesco” może być tylko jeden, więc Dago-me iudex tym samym zrzeka się swojej funkcji (w momencie napisania oryginału mógł mieć nie mniej niż 62 lata).
Tym samym dokument stanowi pewnego rodzaju regulację następstwa tronu książęcego przez wskazanie synów pierworodnych. Jednego – starszego zapewne współrządcy i drugiego pierworodnego, ale z inną kobietą, zbyt młodego by przypisać mu jakąś rolę w organizacji aparatu władzy.
Druga grupa argumentów – zapiski kronikarskie wskazujące, że „mesco” to funkcja opiera się na zapisie pod rokiem 1001 z tzw. Rocznika Traskiego (MPH t. 2 str. 829): ... Sed papa angelica monitus visione, coronam quam preparaverat Meschoni, Affrico nuncio regis Ungarie dedit. Sed cur fuerit non data Polonis in cronica plenius habetur.
Lecz papież nawiedzony anielskim widem, koronę która dla Meschoni była przygotowaną, Affrico nuncjusz królowi Węgier dał. Ale dlaczego nie dano Polsce w kronice (nie) ma wiele (w tej sprawie).
Wcześniejsze źródło – zapis podróży do krajów słowiańskich Ibrahima ibn Jakuba z lat 965-966 – również przywołuje pewien wyraz interpretowany jako brzmiący podobnie. Ponieważ język użyty przez tego pisarza stanowiąc odmianę hebrajskiego nie używa samogłosek, a także istnieje duża wątpliwość do wymowy jednej z głosek użytych przez autora, poprzestać można wyłącznie na odnotowaniu pewnych dwóch spółgłosek, „m” i „s”, względnie „sz”. Fonetyka użytego przez Abrahama imienia czy nazwy opiera się o treść sporządzonego w języku hebrajskim (czy podobnym) zapisu na monecie pochodzącej z wieku XI. Odnotowawszy to najstarsze źródło wiedzy, uznać należy je za dostarczające niewielu informacji dla zrozumienia sprawy.
Co prawda Kronika polsko-śląska i kronika książąt polskich utrzymują, że Mesco zmarł w roku 1001, wszystkie inne, w tym najważniejszy dla opisu historii ówczesnej - Chronicon Thietmara utrzymują, że Mesco zmarł w roku 992.

Thietmar pisze o tym (księga IV, sekcje 57-58:

59... Haec genuit viro suimet tres filios, Meseconem, Suentepulcum et... cum magno honore ibi degens usque ad finem viri, accepta, cum quibus fuit, et proficua, de quibus venit.

60... Sed anno dominicae incarnationis DCCCXCII regni autem terci Ottonis X et VIII. Kal. Iunii prefatus dux iam senex et febricitans ab exilio hoc ad patriam transit, reliquens regnum suimet plurimis dividendum, quod postea filius eiusdem Bolizlaus, noverca et fratribus expulsa excecatisque familiaribus suis Odilieno atque Pribuvoio, vulpina calliditate contraxit in unum.

O śmierci Mesco w roku 992 podaje też rocznik Hildeshejmski (MHP t. 2 str. 762): ... I Idus Decembris, qui sedit in episcopatu annos duos meres 11 dies 14. Misaco obit, sucessitque ei filius illius Bolizlao.
Tym samym korona przewidziana dla Mescho w roku 1001 nie była dla Mieszka jako dla człowieka o tym imieniu, lecz dla funkcji.
Również źródła niemieckie pochodzące z wieku XI (Żywot świętego Uldaryka) używają podobny zapis do słowa „mesco”.
Omawiany w innym miejscu Widukind, również przywołuje dla oznaczenia władcy piastowskiego słowo zbliżone w zapisie do słowa „mesco”.
Za tym, że „mesco” jest funkcją przemawiają też zapisy roczników wielkopolskich. Pod rokiem 1030 zapisano: Mesko rex Polonorum obit. W przywołanym wyżej jako tekst źródłowy Roczniku kapituły krakowskiej zaś pod rokiem 1025 stoi zapis: Primus Boleslaus rex Magnus obit. Lambertes filius eius succedit.
Pod rokiem 1034, o tej samej osobie – o Lambercie zapisano: Mesco rex Polonie obit.
Nastając po ojcu – Lambert nie jest tytułowany Mesco. Umierając – tak. To także przemawia za poglądem, że „mesco” oznaczało urząd czy funkcję, nie imię.
Omawianą koncepcję traktowania wyrazu „mesco” jako funkcji, wspiera i koncepcja obrządku metodiańskiego jako tego, wedle którego ochrzczony został pierwszy potwierdzony w obcych źródłach władca państwa Piastów. Wedle interpretacji zapisów zawartych w tzw. latopisie ipatijewskim (hipackim) dotyczącym polskiego księcia Mieszka III przyjmuje się za wiarygodną wymowę słowiańską słowa „mesco” dosyć porównywalną z zapisem łacińskim. Daje to podstawy do wywodzenia znaczenia omawianego słowa od czasownika mżeć, być ślepym. Koncepcja ta bardziej opiera się o koncepcję obrządku metodiańskiego niż o etymologię, ponieważ równie dobrze – zwłaszcza w świetle przywołanego tekstu źródłowego nr 1.3. „mżenie” oznaczać mogło prawo do stosowania kary oślepienia. Tym samym, „mesco” mógł być nie tyle sam w sobie ślepy, lecz upoważniony do wymierzenia kary oślepienia. Koncepcja ta więc jest dyskusyjna.

Jeśli przyjąć odmiennie, a więc w sposób utrwalony w nauce historii - losy dzieci Mieszka i Ody, praktycznie giną w źródłach.
Przywołany wyżej Thietmar wymienia trzech synów Mesco i Ody, w tym Mesco. Brakujący tekst polski świat naukowy dopełnia Lambertem. W zasadzie nie bierze się pod wagę, że Lambertem mógł być właśnie Mesco wymieniony w Dagome Idex.
Zastanawiające jest także, że, syn Bolesława Chrobrego i Emnildy jest nazywany Mieszko II Lambert. Przyjmując, że urodził się w roku 990, nadano mu imiona stryjów przyrodnich (Mieszka i Lamberta – dzieci Mieszka I i Ody). Mając na uwadze przekazy, Bolesław Chrobry nie darzył się miłością z swą macochą. Skąd byłyby zatem te imiona.
Przyjmując słowo Mieszko za funkcję pozostaje imię Lambert i można wysunąć tezę, że Lambert wymieniony w Dagome Iudex i Mieszko II Lambert to ta sama osoba. Czyli D.I. traktuje o dwóch osobach, przeznaczonych na kolejnych władców.
Lambert mógł zostać wysunięty przed Bezpryma z uwagi na naciski Ody, czy ogólnie pojmowany polityczny wymiar ówczesnej sytuacji sojuszu piastowsko-saskiego, lecz jak się wydaje głównym motywem sporządzenia Dagome iudex mógł być fakt, że obaj, tj. Chrobry i Lambert byli synami pierworodnymi.
Syn Bolesława Chrobrego w dokumencie nie jest wymieniony, ponieważ był z innego pokolenia i Dago nie musiał już o nim rozstrzygać, gdyż D.I. rozwiązać miało ewentualne wskazanie aktualnych rozwiązań politycznych. Objęcie opieką Lamberta przez przyrodniego brata – Bolesława Chrobrego – również mogło wywołać wrażenie, że Lambert jest synem Chrobrego.
Nie można także rozważyć hipotezy, choć przeczy temu istnienie Bezpryma i przywołanych przez Thietmara innych dzieci z związku Mieszka I i Ody, ze Lambert w D.I. będąc synem Chrobrego zostaje usynowiony przez parę Dago i Ody, która nie miała – z racji wieku – potomków, czyli była bezpłodna.
Do takiego rozumienia wiodą zachowane sagi skandynawskie, uznając Bolesława za wyłącznego księcia piastowskiego.

Znikome wzmianki w źródłach wskazują, że Bezprym mógł być przeznaczony do stanu duchownego. Podobnie jak pierworodny syn Lamberta – Kazimierz, w literaturze zwany Odnowicielem. W takiej sytuacji zabrakłoby w państwie Piastów następcy tronu po zgonie Lamberta, jako drugiego w kolejności desygnowanego na władcę w dokumencie D.I. Przeznaczenie Kazimierza do stanu duchownego wydaje się bezsporne, co świadczy jednak niezbicie o istnieniu następcy. Może Bezprym został zatem posłany w świat duchowieństwa jedynie dla pobierania nauki? Kazimierz urodził się w roku 1016, kiedy Bolesław Chrobry osłabiony był odpływem członków swej drużyny do armii inwazyjnej uszykowanej przez Knuta Wielkiego do podboju Anglii. Na następcę po Lambercie przygotowywany był Bezprym. Śmierć Bolesława Chrobrego wywołała jednakże niszczący konflikt pomiędzy Lambertem a Bezprymem, który w kontekście osłabienia drużyny królewskiej przez odpływ rycerzy do armii wikińskiej spowodował łatwość z jaką ziemie piastowskie były najeżdżane z wszystkich właściwie kierunków.

Na uwagę zasługuje również wzmianka w Kronice książąt polskich, w której kronikarz pisze, że po śmierci Lamberta w państwie władzę przejęło dziecko.
Que res in consuetudinem serviciorum sunt tracte, ideo fortassis depulsa primum, parvulo in regno detente.
Tak rzeczy się działy zwyczajem, a co (i) może przedtem się zdarzyło, dziecko tron objęło
Bezprym był starszy od Lamberta. O jakie dziecko więc chodzi? Niewykluczone, że po śmierci Lamberta władzę przejął Bezprym, a z kolei po jego śmierci to wspomniane w kronice dziecko, które można uznać za Bolesława Zapomnianego. Będąc synem Bezpryma nosił imię dziada Bolesława Chrobrego w przyjęty sposób u Piastów. Śmierć Bolesława Zapomnianego w dalszej kolejności wymusiła ściągnięcie do dziedziny piastowskiej Kazimierza.
Szersze omówienie poruszonych tu kwestii w: Regni Poloniae Documenta rerum gestarum MCCCLXVIII-MCCCLXXXV.

Doktryny Państwa Wczesnopiastowskiego



Kontakt do sprzedaży książek:
Grzegorz Walkowski
ul.Hetmańska 38
85-039 Bydgoszcz
tel. 052 320-35-94

e-mail: grzegorzwalkowski@walkowskibiuro.pl





Projekt Firmy INMAKS - link